|
1
: Sierpień 05, 2010, 04:57:24
|
|
Zaczęty przez Neasytaut - Nowe: wysłane przez Neasytaut
|
Niestety film nie pokazuje jednej ważnej sprawy. Otóż już obecnie Monsanto ma monopol na żywność w Polsce. Wszystkie pasze dla zwierząt hodowlanych zawierają GMO. Nie da się kupić pasz bez GMO. Głównym składnikiem tych pasz jest śruta sojowa z soi Roundup Ready czyli Monsanto, sprowadzana z Ameryki Południowej. Dlatego cena mięsa w Polsce zależy od Monsanto. Ciekawe, kiedy podniosą nam cenę tak jak w USA niedawno? Przeciwnicy GMO dodatkowo twierdzą, że te pasze są szkodliwe dla zwierząt oraz ludzi spożywających ich mięso. Ja tego nie wiem dokładnie. Nie jem mięsa, więc nie obchodzi mnie to. Bardziej interesuje mnie przekręt, który mógł mieć miejsce w rządzie, bo zgodnie z prawem w Polsce zakazane jest stosowanie pasz GMO. Jedynie warunkowo dopuszczono taką możliwość do 2012 roku, ale Monsanto już postara się, aby tę ustawę zmienić (Ustawa o Nasiennictwie). Mało mówi się na ten temat, ale jest według mnie równie istotny jak sam fakt dopuszczenia lub nie upraw GMO. Więcej informacji można znaleźć na różnych stronach, których adresy podane są na stronie filmu: http://teraz-polska.blogspot.com/Sam stamtąd dowiedziałem się tego, jest dużo odnośników do źródeł.
|
|
|
2
: Lipiec 30, 2010, 09:29:03
|
|
Zaczęty przez Neasytaut - Nowe: wysłane przez Neasytaut
|
Widzieliście już ten filmik? http://www.youtube.com/watch?v=xDqyOXQ2nxwPostanowiłem pokazać go, ponieważ porusza pewien ważny problem omijany przez media, a w internecie ta sprawa zaczyna być szybko dostrzegana przez wiele osób (być może niektórym już znana). Nie ukrywam, że zależy mi na nagłośnieniu sprawy. Chodzi o problem monopolu na żywność, czyli kontrolowanie żywności przez jedną firmę, a dokładnie Monsanto (producent między innymi GMO: nasion genetycznie modyfikowanych). W Stanach Zjednoczonych to już ma miejsce, piszą o tym takie gazety jak Reuters, Forbes, Wall Street Journal i inne. Wystarczy na Youtube wpisać "Monsanto", lub w Google "Monsanto monopoly". W skrócie chodzi o to, że nasiona GMO są opatentowane, rolnicy uprawiający GMO muszą stosować środki chemiczne Monsanto, ponadto Monsanto wraz z innymi koncernami biotechnologicznymi wykupują firmy sprzedające nasiona tradycyjne. Dążą do tego, aby zostało tylko opatentowane GMO. W Polsce jesteśmy na etapie dyskusji na temat czy GMO jest dobre czy złe, czy jest tanie czy drogie, czy jest zdrowe czy szkodliwe. Istnieje sztuczny podział na zwolenników i przeciwników GMO, gdzie tak na prawdę GMO jest tylko narzędziem do monopolizacji żywności. W Stanach ludzie wiele lat temu zaufali GMO w wykonaniu Monsanto i teraz mają problem, bo Monsanto ma prawie cały rynek żywności i zaczyna podnosić ceny. Nawet działania prawne nie przynoszą efektów. Mało tego, że w Polsce media o tym nie wspominają, to jeszcze rząd w tajemnicy przygotowuje nową ustawę o GMO. Twierdzi oficjalnie, że Polska ma być wolna od GMO (bo tak chce większość), ale może okazać się, że nagle Polska zezwoliła na uprawy GMO (czyli wpuściała Monsanto na polskie pola i nasze talerze). Tak jak jest pokazane na filmie, w Polsce już uprawia się kukurydzę MON810 Monsanto, a nad nową odmianą prowadzone są badania niezbędne do dopuszczenia do upraw. Niestety Monsanto ma silne wpływy w polskim rządzie, więc nie liczmy, że prawo zadziała jak należy. Możliwe, że po interwencji Monsanto film zostanie skasowany z Youtube. Już miało to miejsce w przypadku innego filmu, nawet książka o GMO i film w TV zostały wstrzymane.
|
|
|
3
: Maj 19, 2010, 09:47:31
|
|
Zaczęty przez kinia117 - Nowe: wysłane przez kinia117
|
Witam! Na stronie http://www.jezykiobce.pl/dla_nauczycieli.php pojawiła się interesująca promocja dla nauczycieli - 70% zniżki na książki językowe - warto przejrzeć tę ofertę, bo niektóre książki do gimnazjum można kupić za niecałe 6 zł!
|
|
|
4
: Maj 04, 2010, 08:12:24
|
|
Zaczęty przez ewagie - Nowe: wysłane przez arturbel
|
|
Po prostu nauczyciel musi te godziny realizować. Jeśli się z tego nie wywiąże to dyrektor za to odpowiada. Nauczyciel musi rozliczać się z tych godzin w systemie półrocznym.
|
|
|
5
: Marzec 30, 2010, 06:06:56
|
|
Zaczęty przez Andy - Nowe: wysłane przez Andy
|
Cześnik, Ty masz 1000% racji!!! Ale to się nie uda, gdyż eksploatacja ludzi jest tańsza. Smutna prawda! 
|
|
|
6
: Marzec 27, 2010, 05:35:42
|
|
Zaczęty przez Cześnik - Nowe: wysłane przez renpul
|
|
Kolejny cudowny pomysł "z góry" oddzielenie funkcji edukacyjnej od wychowawczej i opiekuńczej. Jedne dzieci będą miały tylko edukację inne również opiekę i wychowanie (w domyśle "za pieniądze). Żenujące braki w sferze pedagogiki i psychologii rozwojowej (skrajnie szkodliwe społecznie). Moim zdaniem wszelkie zło ostatnich lat w polskiej edukacji wzięło się z tego, że zignorowano lub zlekceważono "wychowanie" i funkcję wychowawczą wszelkich instytucji oraz co najważniejsze rodziny. Wychowanie to ciężka praca - bardzo kiepsko opłacana (nauczyciele- wychowawcy to najniżej uposażona grupa nauczycieli, chociaż pracują najwięcej godzin, bez przerw, często w warunkach urągających miejscu pracy) i lekceważona podobnie jak cały proces wychowania i wspomagania wychowania. Obawiam się, że obraz pracy nauczyciela-wychowawcy jaki ma pani minister bardziej zbliżony jest do telewizyjnego niż do rzeczywistego (no, ale media są dziś głównym źródłem "wiedzy" i najbardziej opiniotwórcze). Reklamy, plotki i tania sensacja to codzienność - a programy dla obywateli, które choćby miały im pomóc w wychowaniu dzieci, wskazać zagrożenia ale i sposoby radzenia sobie - no może poza Supernianią ;-) - są jak na lekarstwo). Nie wróży to dobrze przyszłości naszego kraju, lansowane wzorce dla młodzieży są wręcz patologiczne dla rodziny i wychowania, kobieta, mężczyzna którzy rywalizują i walczą ze sobą - a dzieci są produktem ubocznym - skazanym z góry na radzenie sobie samemu w dżungli codzienności. Niektóre dzieci nie mają pozytywnego kontaktu z rodzicami, nie mówiąc już o dziadkach, rodzic karmi i odstawia do instytucji, żąda podporządkowania albo całkowicie niczego nie wymaga (wypaczony tzw. swobodny, niczym nie skrępowany rozwój). Tak jak w naszym kraju, w pogoni za pieniądzem zapomniano o humanistycznych ideałach, tak samo zapomniano o wychowaniu. "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie" - pisał niegdyś Andrzej Frycz Modrzewski. Ktoś kto niszczy, deprecjonuje wychowanie, umniejsza jego roli społecznej, poniża i sprowadza na margines ludzi którzy wspierają przyszłe pokolenia - powinien się wstydzić... kiedyś "spalili by go na stosie" lub wygnali z kraju, dziś decyduje o przyszłości naszych dzieci. Przykre to jest dla nauczycieli, wychowawców, ludzi którym ten kraj jest drogi i o który walczyli jego przodkowie, rodziców, którzy chcą wychować swoje dzieci na wartościowych ludzi i patriotów Polaków. Lista specjalistów, która ma decydować o statusie zawodu nauczyciela również jest żenująca - kwiat biznesu, ministerialni urzędnicy oraz w zdecydowanej mniejszości reprezentanci związków nauczycielskich i ludzi związanych z edukacją - śmiem powiedzieć, że mają tyle wspólnego ze szkołą, że kiedyś ją ukończyli. Zaraz pod hasłem że każdy nauczyciel to pedagog - przedmiotowcy będą pełnić rolę terapeuty, pedagoga, pedagoga specjalnego bo już rolę pedagoga opiekuńczo-wychowawczego (w świetlicy) zgodnie z ostatnimi zmianami mogą pełnić. Wydaje mi się, że nie jest to do końca zgodne z wyższymi ustawami - wchodzenie w kompetencje zawodowe innych grup zawodowych (w końcu trzeba pięciu lat studiów lub specjalnych kursów aby móc profesjonalnie wypełniać powierzone obowiązki na tym stanowisku), może warto to gdzieś zgłosić (tak jak niegdyś zrobili to farmaceuci).
|
|
|
7
: Marzec 14, 2010, 05:16:47
|
|
Zaczęty przez Robert.Sajdak - Nowe: wysłane przez szkoła
|
|
Izby Rzemieślnicze mają długą i dobrą tradycję w kształceniu młodzieży w zawodach rzemieślniczych.Procodawcy otrzymują od państwa zwrot kosztów kształcenia i dlatego powinno się wymagać dobrego poziomu przygotowania uczniów do pracy zawodowej. Pozostawienie autonomii w zakresie przeprowadzenia egzaminów jest w dużej mierze spowodowane oszczednością dla budzetu państwa, ponieważ egzanimy odbywają się na stanowiskach pracy u pracodawców. Niestety również w trakcie nauki występują nadużycia ze strony pracodawców: wydłużanie czsu pracy, praca w weekendy, w porze nocnej, nierealizowanie programu nauczania, zatrudnianie do prac niezwiązanich z zawodem - lista grzechów może byc bardzo długa.Powierzenie szkołom zawodowym nadzoru pedagogicznego nad kształceniem w rzemiośle nie ma wystarczających rozwiązań prawnych.Dla dobra uczniów i podniesienia jakości kształcenia powinno wprowadzić dodatkowo umowę pomiędzy szkołą a pracodawcą, by dać podstawę do prowadzenia działań nadzorczych oraz wprowadzić zewnętrzne komisje egzaminacyjne.
|
|
|
8
: Marzec 05, 2010, 08:24:58
|
|
Zaczęty przez filologini - Nowe: wysłane przez Andy
|
Czy ta strona zamarła? A może Towarzystwo jest w stanie snu zimowego? 
|
|
|
9
: Luty 17, 2010, 09:27:33
|
|
Zaczęty przez Andy - Nowe: wysłane przez Cześnik
|
|
Publikowane prace naukowe powinny być honorowane nie "punktami" ministerialnymi, ale finansowo, w wysokości odpowiadającej wkładowi pracy koniecznemu do ich powstania. Dlaczego w nauce są pieniądze na krótkoterminowe "projekty", a nie ma na wynagrodzenie za realne badania, artykuły i książki?
|
|
|
10
: Luty 12, 2010, 02:05:23
|
|
Zaczęty przez filologini - Nowe: wysłane przez Andy
|
Stowarzyszenie jest potrzebne dla wyartykułowania opinii rożnych środowisk nauczycielskich na bieżące problemy. Nie musi być masowe lecz powinno zająć taką pozycję, aby z nim się liczono. Trzeba jak najczęściej upubliczniać stanowisko Towarzystwa w różnych kwestiach. O kim media nie donoszą, ten nie istnieje.... 
|
|
|